U Nowakowskiego chodzi nie tylko o gwarę i kamieniczki, nie tylko o meneli i prostytutki. Kto jego pisarstwo redukuje do warszawskiej widokówki, ten traci szansę na poznanie jednego z najważniejszych …
Adrian Sinkowski: Między klasyką a awangardą
Tradycja pozostaje tłem, koniecznym i niezbędnym, które może dodać utworom blasku, lecz może z ogromną siłą, która stoi za tradycją, pociągnąć je w dół, jeśli dość mocno nie postawi się …
Adrian Sinkowski: Między ideą a literą
O kulturze i jej odzyskiwaniu sporo się w środowiskach konserwatywnych mówi. Trudno jednak pozbyć się wrażenia, że kultura, o której piszą “Fronda Lux”, “Pressje” i czasopisma im podobne, często sprowadza …
IDEA POLSKA, IDEA ROSYJSKA – rozmowa z Pawłem Rojkiem
W Polsce mesjanizm doprowadził do koncepcji współudziału narodu w cierpieniu Chrystusa, w Rosji zaś do koncepcji prawosławnego imperium. Trudno o większy kontrast. Na początku XX wieku Nikołaj Bierdiajew nawoływał, by …
Maciej Kalbarczyk: Zepsute owoce prymitywu
Without the roots, you have no fruits, so it’s better keeping the roots alive because it means better fruits from now on. Willie Dixon Nasi rodzice mieli wódkę i disco …
Jacek Lilpop: CIAŁO JEST PO PROSTU DUSZĄ – CORPUS W ZACHĘCIE
Fenomen artystów zajętych badaniem swojego ciała (Ciało – po łacinie corpus – to tytuł jednej z wystaw końcówki roku 2014 w Narodowej Galerii Zachęta), wpatrzonych w pępki, paluszki, bo dzisiaj …
Mateusz Matyszkowicz: Miara Damastesa
Damastes – ludzka bestia krążąca między Atenami i Megarą jest znakomitym obrazem zdziczenia duszy, jaka może przytrafić się człowiekowi. Damastes ucieleśniał w sobie grecki antyideał. Człowiek jak groźne zwierzę, którego …
Krzysztof Wołodźko: Kościół kobiet albo żaden?
Musiała powstać i w Polsce taka książka jak Kościół kobiet Zuzanny Radzik. To manifest świadomego katofeminizmu, który nie chce być jedynie nieśmiałym głosem katoliczek przekonujących do swoich racji za pomocą …
Joanna Michalina Wal: Miasto, masa, mural. O książce „Żeby było ładnie” Sebastiana Frąckiewicza.
„Artyści na ulicę” – tak w 1921 roku Bruno Jasieński wzywał do natychmiastowej futuryzacji życia. I stało się. Po niespełna wieku artyści w kapturach wychodzą na miasto i z puszką …
Bartosz Boruciak: Marley. Non omnis moriar
Przed państwem Bob Nesta Marley we własnej osobie Zawsze fascynował mnie kult jednostki, kult bóstwa, kult czegokolwiek. Zespół Kult też zaliczam do tej grupy. Być trzydzieści lat na rynku i …
