Film Jobs o założycielu korporacji Apple ledwie dotyka głębszej roli największego kreatora narzędzi w sektorze informacji. Steve założył coś w rodzaju religii, swoją sektę technologiczną. Trochę jak Mojżesz; ten z kolei skodyfikował – z niejaką pomocą z góry – monoteizm etyczny. Zły …
Anna Stępniak: Manifest trzeźwo myślącej kobiety
Wszystkich, którzy utyskują, że islam jest zagrożeniem dla świata, chcę zapytać: czy znacie jakichś muzułmanów? Kto z was zadał sobie trud sięgnięcia po refleksje wykraczające poza przerażenie odcinaniem głowy maczetą …
Jakub Baran: Jeźdźcy apokalipsy
Do wywołania apokalipsy wystarczy amerykańskie uzbrojenie, cywilne pick-upy, telefony satelitarne i dżihad. A co najważniejsze – logika maszyny wojennej 10 czerwca półtora tysiąca dżihadystów wkroczyło do Mosulu, drugiego co do …
Nikołaj Bierdiajew: Wojna i kryzys świadomości inteligencji
Szerokim kręgom inteligencji wojna niesie świadomość wartości swojego narodu, czego była ona prawie całkowicie pozbawiona. Rosyjska inteligencja nie została jeszcze wezwana do władzy w historii i dlatego przywykła do nieodpowiedzialnego …
Alain Besançon: Cmentarzysko papierowego tygrysa
Rosja to nie jest imperium. To twór bez granic. Rosjanie do perfekcji opanowali sztukę komplementowania Francuzów. Kiedy Francuz wraca stamtąd i mówi, że odnalazł tam bratnie dusze, to w mojej głowie …
Joanna Michalina Wal: Kazik uczy życia – recenzja autobiografii „Idę tam gdzie idę”
Kazik zawsze chodził gdzie chciał. I jak na tym wyszedł? Teraz pozwala podejść do siebie jeszcze bliżej. Jego autobiografia to z jednej strony rozrachunek z przeszłością, a z drugiej, szczera …
Krzysztof Kłopotowski: Mel od Mad Maxa do Machabeuszy
Po złudzeniu końca historii okazało się, że nie trafiliśmy do raju liberalnej demokracji. Ciągle żyjemy w czasach apokaliptycznych. Nie tylko dlatego, że nuklearna Rosja pragnie odbudować imperium carów. To jeden …
Marek Spinalski: Manifest spinacza
Po raz pierwszy spiąłem jeszcze w szkole. Średniej chyba. Na przerwie, w toalecie, potajemnie. Koledzy mi pokazali. Wzięli kartkówki z biologii, matematyki i polskiego. I spięli wprawnie spinaczem biurowym. Spróbuj …
Mateusz Matyszkowicz: Upiór nasz najbliższy
Myli się, kto myśli, że wolna jest od tego także polityka. W niej właśnie upiory są silniejsze niż gdziekolwiek. Serce ustało, pierś już lodowata, Ścięły się usta i oczy zawarły; …
Mikołaj Mirowski: Amy Winehouse jako wyrzut sumienia
Parafrazując końcową scenę z Salta Tadeusza Konwickiego, Amy Winehouse mogłaby powiedzieć: I co tak wytrzeszczacie ślipia na mnie? Przecież ja jestem jedną z was. Mieszkamy w tym samym domu. Razem …
